środa, 26 kwietnia 2017

ERRANCE









Wyrabiam resztki i w związku z tym powstała taka chusta.Włóczka jest że tak powiem luksusowa  bo pozostałości po szalach -Filigran i Filisilk. Wyboru dużego w kolorach nie miałam i wydaje mi się że wyszła taka smutna.Wzór przyjemny oczywiście zakupiony na Ravelry ,ciekawostką jest tutaj zakończenie chusty-trwało długo bo zakańczało się 5 oczkami no ale jest dosyć ciekawie.
Myślę że jeszcze powstanie druga ale z grubszej włóczki i bardziej kolorowej.

czwartek, 23 marca 2017

Tosca light


 Tytułowa Tosca light -zakupiona u Mariolci .




 Z tej czerwonej zrobiłam sukienko-tunikę trochę za duża ale może być- sprułam tę poprzednią kamizelkę bo za bardzo mi się nie podobała- też była za duża i coś mi w niej nie pasowało.Robiłam drutami nr 4 i zużyłam 3,5 motka gdybym robiła rozmiar 38  to trzy by mi starczyły.

a tutaj też Tosca druty 3,5 i zużyłam 3 motki ale nauczyłam się w  końcu robić tę pliskę pod szyją i wrabiać rękawy od góry i bardzo mi się to podoba.

piątek, 27 stycznia 2017

Lubię kamizelki i chwalę się










Bardzo lubię kamizelki i wszystko co ma kieszenie a ta ma .Zrobiona z włóczki Tosca light drutami nr 4 i pomimo że dodałam bordową cieniutką merino  uważam że 4-ki są za duże .
Poniżej chwalę się misą od Moniki Krzyżykowskiej którą dostałam jakiś czas temu ale nie było czasu i sposobności żeby ją pokazać -jest cudna !!!!! zdjęcia nie oddają prawdziwej urody tego dzieła.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Zapięcie





Brakowało mi w tej kamizelce zapięcia więc wymyśliłam takie   i powiem że może być.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Delight Drops-dwie wersje









Zdjęcia powinny być w odwrotnej kolejności -wpierw było poncho i rękawiczki-które zobaczyłam w Red Button  i bardzo mi się spodobało  szybko musiałam je zrobić .
Doszłam jednak do wniosku że dużo się w nim nie nachodzę  a wciąż podziwiałam kamizelkę mojej wnuczki którą kupiła w sklepie i męczyła mnie ta kamizelka bardzo bo ona świetnie w niej wyglądała i przypadkiem trafiłam na tę kamizelkę -oczywiście tydzień się na nią czaiłam i w końcu ją kupiłam  no i w domu już mi się tak nie podobała.Sztywna, gruba ,zszywana maszynowo /metka Ewy Minge/
ogólnie lipa...ale kamizelka już po przecenie więc zwrotu nie ma -160PLN
Wymyśliłam więc w ekspresowym tempie że spruję poncho i zrobię po swojemu  kamizelkę  no i mam .Jestem z nie bardzo zadowolona -milutka ,mięciutka i cieplutka i to jest to.
Robiłam podwójną nitką  drutami 4,5 a włóczki zużyłam 45dkg.
Przepraszam że tak długo mnie nie było - jestem po traumatycznych przejściach  ale może w końcu się pozbieram i będę cześciej się odzywać .
Acha  plisy i kieszenie zakańczałam sposobem włoskim podaję link
PS  : to jest ta sama włóczka  a jak różnie wyszła na zdjęciach  prawdziwy kolor to ten w ponchu.


środa, 12 października 2016

Geneviev shawl



 Znowu nic nowego szal Geneviev już nie wiem który z kolei .Testowy od MAKNETY  bardzo przyjemnie się go robi i ,pannom młodym,się szalenie podoba. Włóczka to Rialto lace robiona na drutach 3,75 .Zaczęłam go w marcu i dopiero wczoraj go skończyłam .Nie mam głowy na nowe projekty ,staram się wyrabiać włóczki z zapasów  a aktualnie robię poncho tak żeby zająć ręce i myśli.Pozdrawiam i do następnego wpisu.

środa, 5 października 2016

Znowu Ishbel




Następna Ishbel już nawet nie wiem która z kolei ale ją się tak fajnie robi że do  nic innego nie mam
głowy .Włóczka Filigran ,druty nr 3,75 i prawie zużyłam cały motek.
Wiem że już nudzę z tą chustą no ale pokazuję ją po to żeby zgadzała się księgowość.
Zrobiłam jeszcze sweterek dla wnuczki ale jak pojadę do niej to zrobię sesję zdjęciową.
Pozdrawiam i do następnego wpisu .