środa, 15 grudnia 2010

POWRÓT ....

                                    
                                             JAŚ
                                             FRANUŚ
                                         W sobotę wróciłam od moich wnucząt z W-wy.
                                        Te czerwone skrzaciki-dobre duszki-to przywiezione przez
                                        moje dzieci z Finlandii z Lahti  gdzie mieszkali - cudowny kraj.


                              a dzisiaj wyjęłam przesyłkę od Danieli-śliczne serduszko i zawieszkę gwiazdkową-
                              bardzo Ci dziękuję za taką śliczną niespodziankę..

4 komentarze :

Lucynka pisze...

Słodkie te Toje wnuczusie.Pozdrawiam ciepełko.

anust pisze...

Wnusie były na pewno szczęśliwe z babcią, moje tęsknie wspominają okres jak babcia u nas była:))

Daniela pisze...

Cieszę się ,że paczuszka szczęśliwie dotarła, no i podziwiam Twoje wnuki, takie radosne!

chantel pisze...

jazda na sankach to jest to :) zwłaszcza jeśli ktoś nas wozi ;-)