poniedziałek, 24 stycznia 2011

Kot IV-y...


                                Kotków mam już cztery a Poppy już 7-a    no co ja zrobię lubię
                                ją robić a poza tym wyrabiam resztki włóczki Himalayi Padisah.
                                Koty będą jeszcze dwa a jeśli idzie o Poppy to się nie zarzekam .

9 komentarzy :

Frasia pisze...

Ależ Ty masz tempo! Poppy ma bardzo fajne kolorki - takie ciepłe, w sam raz na mroźną zimę :).
Kot śliczny! Jak już zrobisz resztę to koniecznie pokaż je wszystkie razem :)

Elżbieta pisze...

No cudne te koty i czapeczka zgrabna. Zaglądam do Ciebie z radością.

milabydgoszcz pisze...

Dziękuję że się ze mnie nie śmiejecie
a rzeczywiście Asiu pokażę je wszystkie razem .
Pozdrawiam serdecznie !!!!

Lucynka pisze...

Przyłączam się do prośby Frasi-też chciała bym zobaczyć te wszystkie śliczne kotki razem.Pozdrawiam1

Daniela pisze...

Widziałam na zagranicznym blogu jeden obraz i zawarte w nim 4 samodzielne oprawy kwiatów, przydałaby się taka oprawa dla tych kotków, ale kto by to u nas wykonał, nie mówiąc już ile trzeba by za to zapłacić?!

milabydgoszcz pisze...

Wiesz Danielko ja przeciętnie płacę za obraz jeżeli jest passe partout to przeciętnie te 80,-
chyba że taka zwykła oprawa to do 50,- a jeżeli chodzi o koty to nie mam jeszcze koncepcji.
Pozdrawiam Mila !

wytwory pisze...

Kiedyś myślałam o wyszyciu tych kotów na poduszki. Uwielbiam koty. Teraz zajęta jestem czymś innym, ale kiedyś także je wyszyję. Mam wzory :)
Jeśli chodzi o czapkę to ponoć krąży w sieci sposób jej wykonania, ale mnie nie udało się go znaleźć, a bardzo mi się podoba. Jak już skończysz robić ostatnią, to rozrysuj schemacik. Proszę!!

Ela pisze...

ile tu pięknych rzeczy można poogladać!
Kociaki świetne!!!

Bardzo dziekuję za odwiedziny u mnie i miłe słowa o moich bomkach:)
pozdrawiam
Ela

Anonimowy pisze...

dostałas ode mnie wyróżnienie za pomysłowe i piękne prace tworzone zpasjązapraszam na mojego bloga
http://ninkaw.blog.onet.pl