poniedziałek, 3 stycznia 2011

NA OKRĄGŁO




Wreszcie coś zrobiłam sobie.Sweterek robiony od góry z okrągłym karczkiem-bardzo ładnie leży-jeszcze go
nawet nie zblokowałam.
Włóczka Himalaja Padisah /okropna/ kolory fajne ale nic poza tym -mechli się ,żle skręcona momentami  i się rozłazi  -w każdym razie nic na plus oprócz kolorów.
Robiłam drutami nr 4 zużyłam 5 motków=0,5 kg. rozmiar niestety 44.
Uważam że starsze panie muszą robić z włóczek szlachetnych a nie z byle jakich.
No ale to prototyp następna będzie z włóczki z ZAGRODY od Marty tzn.szlachetna z jedwabiem.

8 komentarzy :

Antosia pisze...

Właśnie, nam też coś się należy. Piękny prezent sobie zrobiłaś.
Masz rację, jak już coś robić, to z czegoś dobrego, wełna z jedwabiem to jest to!
serdecznie noworocznie pozdrawiam

Frasia pisze...

Sweterek wyszedł bardzo ładny (lubię takie proste fasony), kolor też mi się podoba. Szkoda tylko, że włóczka taka marna, no ale skoro to prototyp to zawsze możesz go "zużyć" nosząc w domu :). Ciekawa jestem bardzo jak Ci wyjdzie ten ze szlachetnej włóczki i jaki będzie w noszeniu :)
Serdecznie pozdrawiam :)

aureliamyszkaszara pisze...

sweterek wygląda pięknie :)

Anka pisze...

Sweterek śliczny.Pozdrawiam Anka

tkaitka pisze...

Podziwiam!

violaslomka pisze...

Bardzo ładny ,podziwiam że robisz od góry na okrągło , jeszcze tego nie spróbowałam.A z tej samej włóczki robię tunikę również prostym wzorem na okrągło od dołu . Mam nadzieję że w noszeniu nie będzie się mechacić .

Lucynka pisze...

Bardzo fajny!

Daniela pisze...

Wiesz Milo, że tym sweterkiem przypomniałaś mi moje zaledwie nastoletnie lata , kiedy mama zrobiła mi taki sweterek - ta okrągła góra była jednokolorowa, a reszta sweterka była w kwadraciki( chyba to nazywano wafelkami). Bardzo go lubiłam, miałam powód - zazdrościły mi go wszystkie koleżanki.Pozdrawiam!