Kilka lat temu kupiłam włóczkę ręcznie farbowaną i ręcznie przędzioną z jedwabiem a ponieważ czekałam na włóczkę do następnej robótki - narzutki której mi zabrakło a którą robiłyśmy razem z Antosią wyciągnęłam tę włóczkę z przepastnych zapasów i szybko machnęłam z niej chustę.
Włóczka na oko fajna ale przyznam że gorszej nie miałam w rękach .W większości była cieńsza od włosa i wchodziła między żyłkę a część metalową drutu i oczywiście żyłka od ciągłego tarmoszenia pękła.Obawiając się żeby przy blokowaniu mi się nie porozrywała zagubiałam ją podwójną nitką.
Straszne!!!!!!
PS:domówiona włóczka doszła ale dużo jaśniejsza i nie wiem co robić? Mogę tylko poprosić Antosię żeby pokazała swoją ukończoną a moja będzie z poślizgiem.
Wandeczko bardzo proszę pokaż co zrobiłaś !!!!
wtorek, 24 czerwca 2014
czwartek, 5 czerwca 2014
Morelowa
Wreszcie skończyłam wymęczoną od zeszłego lata bluzeczkę z Sonaty-morelowej.
Zużyłam niecałe 3 motki a rozmiar jak widać -waga ciężka -46.Robiłam ja na drutach 3,5 i przyznam się że nie lubię tej bawełny ale jak już zaczęłam to postanowiłam ją skończyć.
Jest ciężka i długo schnie ,dlatego jeszcze jej nie zblokowałam .
sobota, 8 marca 2014
Wiosna ! ! ! !
Anust pokazuje wiosnę w ogrodzie a ja pokazuję wiosnę na balkonie-musiałam od rana pobiec na targ i przynieść trochę wiosny bo już mam dosyć tej szarzyzny i zaraz lepsze samopoczucie!!!!!!!!!
niedziela, 2 marca 2014
REANIMACJA-REAKTYWACJA......
No może już czas najwyższy zabrać się za robotę ha ha ha....
- ale tyle się ostatnio u mnie działo że nie miałam głowy do robótek i blogowania.
Zmieniłam mieszkanie ,urządziłam je i jestem bardzo zadowolona,trochę dłubałam też ale nic wielkiego.Firaneczka do kuchni
Czosneczki z lawendą
Wyhaftowałam i uszyłam poduszeczki i kilka woreczków.
Wzięłam się za szycie ponieważ kupiłam sobie maszynę i próbuję sił w tym temacie .
Wiem że mistrzynią nie będę ale spróbować warto.
Drutowo też się dzieje jak skończę to pokażę ale najbardziej chciałabym się zabrać za haft mam nawet upatrzony wzorek i już nie mogę się doczekać kiedy się za niego zabiorę.
niedziela, 10 listopada 2013
Metryczka dla Stasia
W piątek 08-go urodził mi się Staś -prawnuczek -jeszcze nie nacieszyłam się wnukami a już jestem "prababcią" !!!!!!!!
Poniżej wyhaftowałam obrazek dla mnie jeszcze będzie drugi w podobnym stylu -bardzo mi się podobają .Zima się zbliża więc trzeba się zabrać za drutki.
środa, 30 października 2013
Lawendowy sweterek
Zrobiłam go z DROPSOWEJ ALPAKI na zamówienie starszej Pani która nie dała
się zbyć pomimo że straszyłam ją ceną -nic nie dało, uparła się.
Zużyłam 5 motków druty KP nr 3,5 i 3.
Rękawy robiłam w pociągu jadąc do wnuków do W-wy -4godz.jazdy do i z W-wy nie zostały przespane.
się zbyć pomimo że straszyłam ją ceną -nic nie dało, uparła się.
Zużyłam 5 motków druty KP nr 3,5 i 3.
Rękawy robiłam w pociągu jadąc do wnuków do W-wy -4godz.jazdy do i z W-wy nie zostały przespane.
wtorek, 8 października 2013
Po męsku
Pierwszy raz robiłam męski sweter i powiem nieskromnie że wyszedł bardzo ładny.
Robiony od góry druty 4 i 3,25 wełna z odzysku kupiona na allegro 70dkg.nie wiem ile metrów.
Włóczka zgrzebna - tweedowa,kolor trudny do określenia ale bardziej zbliżony do I -ego zdjęcia. Zobaczymy co jutro powie właściciel.
Robiony od góry druty 4 i 3,25 wełna z odzysku kupiona na allegro 70dkg.nie wiem ile metrów.
Włóczka zgrzebna - tweedowa,kolor trudny do określenia ale bardziej zbliżony do I -ego zdjęcia. Zobaczymy co jutro powie właściciel.
poniedziałek, 23 września 2013
Bizzy Lizzy II
Nic nowego znowu powtórka .Włóczka Filigran Lace -niecałe dwa motki ,druty KP 3,5
Dopadła mnie grypa 4dni z życiorysu uciekło a na dodatek padł komputer i dopiero mi Pan go odwiózł po reanimacji .Mam nadzieje że będzie już dobrze z nami.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)