sobota, 6 grudnia 2014

Coś tam dłubię..


 Babci Eli wyhaftowałam ,BOZIĘ, dla jej  wnuczki Amelki



Mojej córce zrobiłam rękawiczki -na pewno są czarne- miały być za łokieć ale są przed łokieć bo nie starczyło włóczki.Ukręciłam też dwie bransoletki.Poniżej zrobiłam w dzisiejsze popołudnie czapkę dla mojej Dziusieczki ściegiem zgapionym  z tego bloga włóczka Lima Dropsa  i zużyłam 1 motek na czapkę a z drugiego robiłam pompon.


Teraz muszę skończyć świąteczny obrazek i zacząć myśleć o porządkach świątecznych.

7 komentarzy :

Moje smutki, dieta, szydelko i drutki pisze...

Cudne wszystko Mileczko, pozdrawiam Cie cieplutko.

Ewa-Handmade-Art pisze...

Miluś cudne prezenciki zrobiłaś ,u mnie porządki w lesie bo ciągle cos pilniejszego mam .
Pozdrawiam Ewa♥

E-welenka pisze...

Jak to miło patrzeć na takie piękne rzeczy :)
Czynienie takich cudeniek jest o wiele przyjemniejsze niż porządki.
Pozdrawiam serdecznie

Antosia pisze...

Cichutko, cichutko a potem wysyp wspaniałych prac. Obdarowani będą bardzo zadowoleni.
Pozdrowienia serdeczne przesyłam

Lucja S. pisze...

Cudności poczyniłaś:)Pozdrawiam serdecznie.

Kasia J. pisze...

Śliczności :-)
Szczególnie zachwyciły mnie rękawiczki... oj marzą mi się i mam nadzieję, że kiedyś sobie podobne wydziergam :-)
Pozdrawiam serdecznie.

Agnieszka Ka pisze...

Pracowita Kobietka :) Wszystko piękne :)