Zdjęcia powinny być w odwrotnej kolejności -wpierw było poncho i rękawiczki-które zobaczyłam w
Red Button i bardzo mi się spodobało szybko musiałam je zrobić .
Doszłam jednak do wniosku że dużo się w nim nie nachodzę a wciąż podziwiałam kamizelkę mojej wnuczki którą kupiła w sklepie i męczyła mnie ta kamizelka bardzo bo ona świetnie w niej wyglądała i przypadkiem trafiłam na tę kamizelkę -oczywiście tydzień się na nią czaiłam i w końcu ją kupiłam no i w domu już mi się tak nie podobała.Sztywna, gruba ,zszywana maszynowo /metka Ewy Minge/
ogólnie lipa...ale kamizelka już po przecenie więc zwrotu nie ma -160PLN
Wymyśliłam więc w ekspresowym tempie że spruję poncho i zrobię po swojemu kamizelkę no i mam .Jestem z nie bardzo zadowolona -milutka ,mięciutka i cieplutka i to jest to.
Robiłam podwójną nitką drutami 4,5 a włóczki zużyłam 45dkg.
Przepraszam że tak długo mnie nie było - jestem po traumatycznych przejściach ale może w końcu się pozbieram i będę cześciej się odzywać .
Acha plisy i kieszenie zakańczałam sposobem włoskim podaję
link
PS : to jest ta sama włóczka a jak różnie wyszła na zdjęciach prawdziwy kolor to ten w ponchu.