czwartek, 22 marca 2018
Znowu skarpety
Skarpetki jak to skarpetki wyszły fajne ale ja chciałam wstawić film z instrukcją jak się robi trzema kolorami bez schodków i nie potrafię . Hurra udało się ! Robi się je dłużej bo trzeba te trzy kolorki przekładać ale lubię coś nowego popróbować.
skarpetki 3 kolorowehttps://
sobota, 10 marca 2018
Baardzo lubię robić skarpety...
Może być tak
i tak
Zostało mi trochę tej czerwonej włóczki od sukienki więc dorobiłam szyjogrzej w razie co.
Te malutkie oczywiście dla mojego drugiego prawnuczka który 1-go maja będzie miał roczek a jeszcze mam Stasia 4-ro latka -urocze dzieciaczki !!!!
Zagubiałam oczka metodą MaBa z narzutami jest bardzo elastyczny, włoski mi się lepiej podoba ale do nabierania. Dziękuję Alex że mi podpowiedziałaś tę metodę.
Tutaj żeby nie było że robię tylko skarpetki ,rękawiczki też lubię robić .
Fotografem jestem kiepskim no ale aparat też już staruszek.
Pozdrawiam !!!
czwartek, 1 marca 2018
Lubię robić skarpetki!!!!!!
Wreszcie podłapałam właściwą dla mnie metodę robienia skarpetek od palców i zrobiłam je maratońskim tempie.Jedyne co mi nie pasuje to zakańczanie skarpetek metodą włoską chociaż bardzo lubię to robić ale jest dosyć ciasno i mało elastycznie -bardziej się nadaje do mankietów i przy szyi.
Spodobała mi się metoda brioszkowa no i powstał następny komin.
Wełen całe szafy pewno do końca życia ich nie wyrobię ale musiałam spruć tunikę żeby zrobić sukienkę .Tunika mi nie pasowała była za krótka ,rękawy były wrabiane i ramiona ciut za szerokie po prostu żle się czułam i to mnie męczyło. Sukienka wyszła super i bardzo jestem z niej zadowolona.
środa, 6 grudnia 2017
Brioszkowo
Komin jak zobaczyłam jak pięknie tłumaczy Mariolcia z e-dziewiarki to zaraz go zrobiłam .Włóczka nie jest tak piękna jak Mariolci bo to tylko prototyp z 40-tki a wiadomo że dobra jakościowo włóczka to połowa sukcesu.
Piszę chaotycznie ale mam nadzieję że będzie lepiej może nie od razu ale może kiedyś ..........
Zafascynowałam się ściegiem brioszkowym i pomimo że nie mam głowy do robótek Wandeczka
pilnuje mojego tragicznego samopoczucia i czuwa nade mną po moich traumatycznych przeżyciach!
Wandeczko nie mam słów żeby Ci za wszystko podziękować.Prowadziła mnie za rękę robiąc czapkę
Knospee i nie wiem czemu Ona nie chwali się swoją a wyszła Jej ładniejsza !!!!Narobiła tyle pięknych rzeczy blog od lutego zarósł pajęczyną - muszę Ja zawstydzić i zmobilizować !
Mitenki robią się dla mojej Dziusieczki i moich wnucząt Jasia i Francia -jutro będzie dalszy ciąg.
poniedziałek, 30 października 2017
Zimowo
Kupiłam cudowną wełenkę u IK-Agnieszki i teraz pewnie będę się rok zastanawiać co z niej zrobić.
Tutaj szaliczek w rudościach -właściwie uczyłam się go robić.
Robię teraz wolniej ponieważ bark złamałam w maju i ręka jeszcze jest bardzo niesprawna.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)











