Zrobiony w czerwcu na zamówienie.
Kid mohair kolor ecru,druty nr 4.
piątek, 30 lipca 2010
wtorek, 27 lipca 2010
Białe otulenie
Wreszcie skończylam biały szal.
Robiłam go od maja z przerwami.
Zrobiony jest kid mahairu i zużyłam 5 motków,druty nr 4.
Jestem zadowolona -wyszedł piękny,jest duży 2mx1m.
Robiłam go od maja z przerwami.
Zrobiony jest kid mahairu i zużyłam 5 motków,druty nr 4.
Jestem zadowolona -wyszedł piękny,jest duży 2mx1m.
poniedziałek, 26 lipca 2010
wtorek, 13 lipca 2010
CHUSTA
Chusta skończona.
Zrobiona z Angory RAM-słabo się blokuje,
nie ma to jak wełna 100% i te cudowne wełenki od p.Marty.
Różyczka jest od 30czerwaca od moich imienin i wciąż jest cudowna.
Takie róże ma mojacórka w swoim ogrodzie która jest w nich zakochana.
Zrobiona z Angory RAM-słabo się blokuje,
nie ma to jak wełna 100% i te cudowne wełenki od p.Marty.
Różyczka jest od 30czerwaca od moich imienin i wciąż jest cudowna.
Takie róże ma mojacórka w swoim ogrodzie która jest w nich zakochana.
piątek, 9 lipca 2010
niedziela, 4 lipca 2010
środa, 30 czerwca 2010
poniedziałek, 28 czerwca 2010
sobota, 26 czerwca 2010
środa, 23 czerwca 2010
wtorek, 18 maja 2010
piątek, 14 maja 2010
Moja pierwsza Ishbel jest gotowai przepiękna.
Włóczka merino lace 100% wełna z Peru ręcznie przędziona i farbowana od Myszopticy.
Robienie z niej to prawdziwa przyjemność.Nie wyobrażam sobie robić z innej.
Jestem nią oczarowana od razu zaczęłam robić 2 chusty jednocześnie-z merino lace flowesową i
z kiddys mohairu szarego -oczywiście ten sam wzór.
Włóczka merino lace 100% wełna z Peru ręcznie przędziona i farbowana od Myszopticy.
Robienie z niej to prawdziwa przyjemność.Nie wyobrażam sobie robić z innej.
Jestem nią oczarowana od razu zaczęłam robić 2 chusty jednocześnie-z merino lace flowesową i
z kiddys mohairu szarego -oczywiście ten sam wzór.
czwartek, 13 maja 2010
ISHBEL
Oczywiście chusta ISHBEL jest zrobiona-wyszła śliczna.
Nie mogę jej jeszcze pokazać ponieważ nie mam aparatu-pożyczyłam wnuczce.
Wełna jest cudowna i robi się z niej fantastycznie.
Zaraz zacznę następną z czerwonej melanżowej.
Nie mogę jej jeszcze pokazać ponieważ nie mam aparatu-pożyczyłam wnuczce.
Wełna jest cudowna i robi się z niej fantastycznie.
Zaraz zacznę następną z czerwonej melanżowej.
środa, 12 maja 2010
Po przejściu na emeryturę zaczęłam haftować krzyżykami /nie mogę uwierzyć że kiedyś już
od oglądania takich rzeczy mnie mdliło.
Uważam że nadal są moją "miłością" .
Dzierganie zawsze mi towarzyszyło a teraz zafascynowały mnie szale i chusty ażurowe
których tyle naoglądałam się na blogach Dagny,Myyszopticy .....
od oglądania takich rzeczy mnie mdliło.
Uważam że nadal są moją "miłością" .
Dzierganie zawsze mi towarzyszyło a teraz zafascynowały mnie szale i chusty ażurowe
których tyle naoglądałam się na blogach Dagny,Myyszopticy .....
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
